Zaryzykuję i już teraz (w marcu) powiem, że Rossmann PL to najlepsza aplikacja mobilna 2018 roku w Polsce. Dlaczego? Jej sukces to dowód, że długoterminowa strategia, nowoczesny marketing i wykorzystanie technologii może dosłownie zdobyć trudny rynek i serca Polaków. Jednocześnie zostawiając konkurencję daleko w tyle.

O aplikacji mobilnej Rossmann PL słyszała już praktycznie większość Polaków posiadających smartfona (a już z pewnością Polek). Aplikacja wystartowała w kwietniu 2017 r., po roku stając się czołową aplikacją na polskim rynku. Obecnie o pozycję lidera rywalizuje z takimi mobilnymi gigantami jak Facebook, Snapchat, Messenger i YouTube. To nieprawdopodobne, biorąc pod uwagę, że to tylko… Rossmann, a nie na przykład Instagram.

Garść statystyk

Rossmann PL w tym miesiącu został nagrodzony tytułem najlepszej aplikacji mobilnej podczas konferencji Mobile Trends Conference 2018! W kategorii „Głosowanie Internautów” ustąpił jedynie świetnej aplikacji mBank PL w wersji 3.0. Natomiast podczas EuropaProperty CEE Retail Awards wyróżniono aplikację Rossmann PL nagrodą „Loyalty Programme” za wprowadzenie i funkcjonowanie mobilnego Klubu Rossmann.

Aplikacja Rossmann PL jest czołową aplikacją mobilną na systemie operacyjnym Android i iOS. Obecnie znajduje się w pierwszej piątce najczęściej instalowanych aplikacji w Polsce. Popularność klubu Rossmann rośnie każdego dnia i możemy spodziewać się jeszcze lepszych wyników w przyszłości.

Jak wynika z analiz agencji Spicy Mobile (źródło: wirtualnemedia.pl), Rossmann PL plasuje się na trzecim miejscu (sic!) w rankingu popularności aplikacji zakupowych według zasięgu (dane z grudnia 2017 r.) z wynikiem 14,04 proc. Liderem jest OLX.pl (zasięg 17,59 proc.), na drugim miejscu znajduje się Allegro (14,16 proc.). Poza podium plasuje się „debiutant” na naszym rodzimym rynku e-commerce, czyli AliExpress (11,86 proc.).

Teraz petarda. Na początku zeszłego roku zasięg Rossmann PL nie przekraczał 0,5 proc., natomiast w grudniu praktycznie dogonił pod tym względem potęgę na polskim rynku e-commerce, czyli Allegro, przekraczając próg 14 proc. Rosnącą popularność aplikacji możemy zaobserwować na poniższym wykresie. Rossmann PL to tegoroczny polski Pokemon Go. Wow! 

Strategia ojcem sukcesu?

Popularność aplikacji mobilnej wynika z świetnej długoterminowej strategii marketingowej. Dołączyć do Klubu Rossmann można tylko przez instalację aplikacji, co zwiększa liczbę użytkowników organicznie. Klubowicze w zamian czerpią z niej wiele korzyści. Otrzymują indywidualne zniżki, mogą robić zakupy online oraz pierwsi dowiadują się specjalnych promocjach. Ponadto, za pomocą aplikacji można szybko zlokalizować najbliższy sklep stacjonarny. Sama w sobie apka jest intuicyjna i po prostu… działa, przez co zyskuje sobie przychylność użytkowników.

W aplikacji znajdziemy naprawdę korzystne finansowo promocje. Na przykład ostatnia promocja „2+2 gratis do pielęgnacji włosów” to spora oszczędność. Jeżeli mamy aplikację i kupujemy cztery szampony lub lakiery lub farby do włosów, zapłacimy tylko za dwa najdroższe z nich. Tak się robi promo!

Dlaczego Rossmann PL to aplikacja 2018 roku?

Z trzech najważniejszych dla mnie powodów.

Świetna komunikacja marketingowa

Dołączając do programu Klubu Rossmann akceptujemy regulamin. Jak się pewnie domyślacie musimy wyrazić zgodę na przetwarzanie danych osobowych w celach marketingowych. Nie zgadzając się na warunki firmy uniemożliwiamy jednocześnie bycie członkiem Klubu Rossmann. Brzmi fatalnie, jednak w rzeczywistości nie jest tak źle. Firma w sposób bardzo przystępny i nienachalny informuje nas o nowych promocjach, które są dla konsumentek bardzo atrakcyjne. To sprawia, że użytkownicy nie czują się bombardowani informacjami i chętniej utożsamiają się z marką. Lojalność przede wszystkim.

Rossmann pomaga! Klienci korzystający z aplikacji podczas zakupów mogą wesprzeć lokalne organizacje charytatywne. Trzykrotne użycie aplikacji to dodatkowa złotówka na wspieraną przez dany sklep organizację pomocową lub stowarzyszenie. O celu zbiórki pieniędzy informowani jesteśmy w każdej drogerii. W zeszłym roku od 10 kwietnia do 31 października do akcji przystąpiło 1227 sklepów Rossmanna w całej Polsce. Łączna wartość darowizn to blisko 3,5 mln zł. Szacun!

Aktywizacja starszych użytkowników

Według danych Spicy Mobile ponad 80 proc. użytkowników stanowią kobiety. Dominującą grupą (co nie dziwne) są konsumenci w wieku 25-34 lata, jednak uwagę należy zwrócić na fakt, że ponad 6 procent stanowią kobiety w wieku 45+. To dużo, porównując udział starszych użytkowników na rynku mobilnym. Rossmann PL to dla większości pierwsza lub kolejna „niewymuszona” aplikacja, z której aktywnie korzystają. Mobilny rynek zakupowy w Polsce rozwija się dynamicznie, m. in. przez masowe działania OLX i Allegro. To głównie aktywizacja starszych użytkowników przez dodatkowe rabaty lub kupony napędza mobilny segment zakupowy i zwiększa świadomość wśród internautów. Rossmann PL robi to znakomicie, przez co bardzo silnie wspiera polski e-commerce. 

Funkcjonalność

Jak już wspomniałem, aplikacja działa. I to jest duży atut w dobie mobilności i omnichannel (dla porównania ostatnio sporo mówi się o platformie społecznościowej Vero, z której wielu użytkowników „ucieka” przez niską użyteczność). Aplikacja jest przejrzysta i po kilku minutach korzystania mogę stwierdzić, że da się ją polubić. Wyszukiwanie produktów jest łatwe, zdjęcia ładują się szybko, pasek nawigacyjny ma wszystko, co potrzebne przeciętnemu użytkownikowi. Nie ma tutaj fajerwerków, jednak dla tej grupy docelowej nie ma to większego znaczenia. Jest prosto i przejrzyście, czyli wystarczająco.

Dlaczego to ważne? Ponieważ w sklepach takich jak Rossmann występuje zjawisko ROPO (wyszukiwanie w Internecie, zakup w sklepie stacjonarnym). Jeżeli konsument wchodzi do drogerii, stoi przed półką i będzie chciał szybko wyszukiwać informację w aplikacji to musi ona działać. Kropka. Jeżeli tego nie zrobi to możemy być pewni, że niesmak pozostanie przez długi czas i stracimy użytkownika.

Na koniec muszę coś wyjaśnić. To nie jest artykuł sponsorowany. Nie dostałem od Rossmanna nawet złotówki, nikt nie kontaktował się ze mną w tej sprawie, a zakupy prywatnie nawet wolę robić w Hebe. Po prostu fajnie widzieć, że firma korzysta z nowoczesnego marketingu i technologii pełną parą i dobrze im to wychodzi. Dla nas to świetne case study oraz motywacja, że będąc przeciętnym na rynku mobilnym można (pomimo trudności) w krótkim czasie zdziałać cuda. Trzymam kciuki za dalsze działania!